- Andrzej
napisał/a: - Lawenda dodała jej spokoju
- Zamawialiśmy ten wieniec razem z siostrą na pogrzeb naszej babci. Chcieliśmy, żeby kompozycja była stonowana i spokojna, a nie krzykliwa, dlatego od razu zwróciliśmy uwagę na tę propozycję. Wybraliśmy rozmiar duży, trzydzieści siedem do czterdziestu kwiatów, i muszę przyznać, że wyglądał jeszcze lepiej, niż się spodziewaliśmy. Białe róże i lilie z widocznymi pręcikami były duże i w pełnym rozkwicie, a lawendowe chryzantemy o kulistym kształcie nadawały całości miękkiego, fioletowego charakteru. Drobne lawendowe kłosy i fioletowe kwiatki wypełniały przestrzeń między większymi elementami, dzięki czemu kompozycja była pełna, ale nie przytłaczająca. Lawendowa satynowa wstążka ułożona w dużą kokardę w środku dopełniała całości i nadawała wieńcowi spokojny, elegancki wygląd. Dotarł do kaplicy punktualnie, przed rozpoczęciem ceremonii, co w tym dniu było dla nas najważniejsze. Nie zamawialiśmy szarfy ani karty kondolencyjnej, bo mieliśmy własne. Jedna rzecz, o której warto pamiętać: w opisie jest wyraźnie napisane, że przy zmianie rozmiaru liczba kwiatów się zmienia, więc jeśli ktoś sugeruje się zdjęciem, powinien to wziąć pod uwagę. My wiedzieliśmy o tym wcześniej, więc nie było rozczarowania. Wieniec stoi na grobie babci do dziś, a kwiaty – mimo że naturalne – utrzymały się zaskakująco długo. To była dobra decyzja w tak trudnym momencie.