- Renata
napisał/a: - Srebrzysta zieleń zrobiła różnicę
- Zamawialiśmy ten wieniec razem z żoną na pogrzeb jej babci. Chcieliśmy, żeby kompozycja była stonowana i elegancka, ale nie nudna, dlatego zwróciliśmy uwagę na tę propozycję. Wybraliśmy rozmiar średni, pięć dużych kwiatów, dwadzieścia goździków i dziesięć gerber, i muszę przyznać, że wyglądał lepiej, niż się spodziewaliśmy. Białe gerbery z żółtym środkiem, goździki i róże były gęsto ułożone, a duże, kuliste chryzantemy w górnej części nadawały kompozycji charakteru. Tym, co naprawdę ją wyróżniało, była jednak srebrzysta zieleń – drobne, szarozielone listki, które przełamywały biel i sprawiały, że wieniec wyglądał miękko i naturalnie, a nie jak zbita biała plama. Ciemniejsze liście w dolnej części dodawały całości głębi. Dotarł do kaplicy punktualnie, przed rozpoczęciem ceremonii, co w tym dniu było dla nas najważniejsze. Nie zamawialiśmy szarfy ani karty kondolencyjnej, bo mieliśmy własne. Jedna rzecz, o której warto pamiętać: w opisie jest wyraźnie napisane, że przy zmianie rozmiaru liczba kwiatów się zmienia, więc jeśli ktoś sugeruje się zdjęciem, powinien to wziąć pod uwagę. My wiedzieliśmy o tym wcześniej, więc nie było rozczarowania. Wieniec stoi na grobie do dziś, a kwiaty – mimo że naturalne – utrzymały się zaskakująco długo. To była dobra decyzja w tak trudnym momencie.